sobota, 30 kwietnia 2016

Chaczapuri adżarskie czyli gruzińska pizza




Chaczapuri to gruzinski zapiekany placek z serem, który występuje w kilku odmianach, np. chaczapuri imeruli, chaczapuri megruli i chaczapuri adżaruli, czyli adżarskie.

Przygotowałam dla Was najbardziej charakterystyczne chaczapuri - adżarskie, w kształcie łódki wypełnionej serem i jajkiem. Nie spodziewałam się, że tak proste połączenie smaków zrobi na mnie takie wrażenie - o rany, jakie to było pyszne! 

Moja fascynacja Gruzją zaczęła się od książki „Gruziński smak” - Babunashvili Vaho, Radek Polak.
Ten malowniczy (ach te góry!), tajemniczy i pełen smaku kraj całkowicie mnie oczarował. Od tego czasu pochłaniam wszystko co związane jest z tematem Gruzji - czytam książki, relacje podróżnicze, oglądam fotki. Wzdycham i odkładam do "świnki skarbonki", w nadziei, że pewnego dnia odwiedzę ten zakątek świata.

Inspirację na chaczapuri znalazłam na blogu Sylwii Przez żołądek do Gruzji.  Jeśli jesteście tak samo jak ja "głodni" Gruzji, to zajrzyjcie tam koniecznie.  Znajdziecie sporą dawkę humoru, przygody i kulinariów.




Chaczapuri po adżarsku

Przepis na 3 placki

Ciasto:
  • ok. 500 g mąki pszennej (najlepiej mąki chlebowej typ. 750)
  • ¼ szklanki ciepłej wody (ale nie gorącej!)
  • 1 szklanka maślanki 
  • 10 g drożdży suszonych (1 łyżka)
  • 1 jajko całe
  • ½ łyżeczki soli 
  • ½ łyżeczki cukru
  • 1 łyżka roztopionego masła

Farsz
  • 125 g sera mozzarella 
  • 200 g sera typu feta
  • pieprz
  • 1 żółtko do serów
  • 1 łyżeczka roztopionego masła

Wierzch
  • 3 jajka 
  • kilka plasterków masła

Drożdże i cukier wymieszaj z letnią wodą. Do mąki dodaj maślankę drożdże, jajko, sól, rozpuszczone masło. Wyrób gładkie i elastyczne ciasto – ręcznie lub przy pomocy miksera z końcówką do ciasta drożdżowego. Jeśli ciasto będzie za rzadkie, trudne do wyrobienia - dodaj trochę mąki. Ciasto powinno być dość kleiste, staraj się nie dodawać zbyt dużo mąki, bo ciasto będzie twarde i suche. Z ciasta zrób kulę, przełóż do miski obsypanej mąką, przykryj folią i odstaw w ciepłe miejsce na około 60 minut, aby ciasto urosło.

Zajmij się przyrządzeniem farszu – do miski pokrusz ser seta, dodaj startą na tarce mozarellę, żółtko jajka, masło i pieprz do smaku. Soli moim zdaniem nie trzeba dodawać, bo sama feta jest wystarczająco słona. Dokładnie wymieszaj składniki farszu.

Wyrośnięte ciasto podziel na 3 części i uformuj kulki. Rozwałkuj je na podłużne placki (możesz to zrobić bezpośrednio na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia). Na środek nakładaj farsz, a następnie zawiń brzegi, zlep końce i uformuj łódeczki.

Chaczapuri piecz w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C przez 8-9 minut. Ciasto będzie jeszcze blade, ale nie przejmuj się tym- złapie kolor podczas pieczenia z jajkiem.

Łódeczki wyjmij z piekarnika, rozbełtaj ser, aby zrobić wgłębienie na środku. Ostrożnie wbij po jednym jajku i włóż z powrotem do piekarnika. Piecz kilka minut do czasu, aż białko nieco się zetnie, a żółtko wciąż pozostanie płynne. Przyznaję, że największą sztuka było dla mnie uchwycić ten odpowiedni moment. Pierwsze próby zaowocowały mocno ściętym żółtkiem, coś na podobieństwo jajka sadzonego  :)

Na środek połóż plasterek masła, który rozpuści się pod wpływem ciepła.
Podawaj gorące. Odrywaj kawałki ciasta i maczaj w jajku i roztopionym serze.




9 komentarzy:

  1. Wyglada pięknie, takie zatopione słońce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale się prezentuje :) zjadłabym! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie wygląda. Bez zbędnych dodatków, a tak wspaniale musiało smakować.. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie muszę to zrobić w domu, bo jedząc chaczapuri w restauracji byłam średnio zadowolona, niestety...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej jak pysznie wygląda! i przypomniałaś mi że mam jedną książkę o kuchni gruzińskiej- tylko o niej zapomniałam:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wątpię, że smakuje genialnie! Mnie kusi już samym wyglądem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wykorzystałam Twój przepis i jestem zachwycona! ciasto przeszło moje najśmielsze oczekiwania! farsz także był pyszny, a jedyny mankament to to, że znikło błyskawicznie co do okruszka :)
    dziękuję za udostępnienie i serdecznie polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Właśnie, przypomniałaś mi, że dawno nie jadłam chaczapuri, muszę je w najbliższym czasie zrobić. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. a może przygotowując je pomyślisz o jakimś mięsnym lub warzywnym farszu?
      farsz serowo - jajeczny z przepisu jest pycha, lecz odebrałam go jako bardziej 'śniadaniową' wersję. Z pewnością wrócę jeszcze do niego, lecz pomyślałam, że może bardziej mięsny dodatek byłby także pyszny w wersji 'obiadowej' ... ?

      Usuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!