niedziela, 3 sierpnia 2014

Menu Italiano. Na co dzień i od święta - recenzja książki


Menu Italiano. Na co dzień i od święta to nowa pozycja Wydawnictwa Jedność. Mam w swojej biblioteczce już kilka ciekawych książek kulinarnych tego wydawnictwa, więc spodziewałam się kolejnej, na równie wysokim poziomie. I nie zawiodłam się. Menu Italiono to książkowy must have zarówno dla tych, co kuchnię włoską kochają, jak i dla tych, co jeszcze się wahają. Jestem przekonana, że ci ostatni, po lekturze książki, dołączą do grona sympatyków :)

Książka ma poręczny i ciekawy format. Wydaje się być idealna do rozłożenia na kuchennym blacie, podczas przygotowywania potrawy. Pomysłów na dania w książce jest zawrotna ilość, bo aż 365, czyli na każdy dzień w roku. Aż dziw bierze, że kuchnia włoska to takie bogactwo smaków i aromatów, nie do końca przez nas odkryte. Publikacje takie jak ta, udowadniają, że kuchnia włoska to nie tylko uwielbiana przez nas pizza i spaghetti. W książce znajdziemy przepisy na znane i mniej znane przystawki, sałatki, dania główne, śniadania i kolacje. Nie zabraknie także deserów. Przepisy są w różnym stopni trudności, więc każdy znajdzie coś dla siebie.


Menu podzielone jest na poszczególne miesiące i dni, a dania skomponowane jest tak, aby były zgodne z porami roku i sezonowymi produktami. Nie do końca sprawdza się to w naszym kraju, bo wiadomo, inny mamy klimat i oferta świeżych warzyw, owoców jest u nas uboższa. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby korzystać z książki po swojemu i wybierając przepisy kierować się dostępnymi produktami czy własnymi zachciankami :)
 

  
Przepisy opatrzone są praktycznymi i ciekawymi radami nawiązującymi do prezentowanych przepisów, np. jak sprawdzić dojrzałość i świeżość bakłażana, w jakim naczyniu najlepiej marynować mięso, jak zdjąć skórkę z brzoskwiń czy jak podkręcić smak truskawek. Dodatkowy plus za umieszczoną pod każdym przepisem propozycję wina pasującego do potrawy.



Pisząc o książce kulinarnej nie sposób nie wspomnieć o fotografiach. Są one dla mnie ważną częścią każdej tego typu publikacji. Książkę bez fotografii jest w stanie zaakceptować w przypadku takich autorytetów jak Julia Child czy Nela Rubinstein, w każdym innym wymagam perfekcyjnego zobrazowania dań. „Menu Italiano” zdało fotograficzny egzamin. Ogromne, bo na cała stronę, apetyczne fotografie pobudzają moją wyobraźnię kulinarną i sprawiają, że mam ochotę natychmiast pobiec do sklepu po potrzebne składniki.




Podsumowując: Menu italiano to świetna książka dla każdego entuzjasty kulinarnego. Mnogość i urozmaicenie dań dają szerokie pole wyboru. Będzie trafionym prezentem zarówno dla doświadczonych miłośników kuchni, jak i tych, którzy w niej stawiają pierwsze kroki. Opatrzona praktycznymi radami i sugestiami dotyczącymi wina przybiera postać poradnika kulinarnego. Natomiast apetyczne zdjęcia motywują do kuchennych działań. Tę książkę warto mieć/dostać :)

9 komentarzy:

  1. rzeczywiście, ładne ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki kulinarne z kuchnią włoską! Ta prezentuje się naprawdę fajnie i ma piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiesz co ja ostatnio kochałam sie we Francji, ale po wakacjach wróciła mi miłość do Włoch ze zdwojona siłą:) Kulinarnie i nie tylko;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie fajna propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włoska kuchnia to jest to. Już we wrześniu zasmakuję toskańskiej. A książka bardzo zachęca:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia w książce kucharskiej są znacznie ważniejsze od samego tekstu, a nawet przepisu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na smaczną książkę :) chyba się do Ciebie Ivka uśmiechnę i poproszę o pożyczenie na kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka zdecydowanie dla mnie!
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Lecę do księgarni szukać jej. Wszystko co zawiera włoskie przepisy jest od razu moje ulubione. Kocham tę kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!