środa, 9 kwietnia 2014

Najedzeni Fest! Czwarta edycja festiwalu kulinarnego



W niedzielę 6 kwietnia w pomieszczeniach dawnego hotelu Forum odbyła się czwarta edycja kulinarnego festiwalu Najedzeni Fest! pod hasłem Slow Food.

W festiwalu brało udział blisko 90 wystawców: restauratorów, producentów i blogerów. Uczestnicy mogli spróbować potraw z rożnych stron świata: kuchni polskiej, włoskiej, tureckiej, indyjskiej, uzbeckiej czy koreańskiej, a także zaopatrzyć się w pyszne wędliny, chleb i żurek na zakwasie, ser kozi czy oscypki.

Taki festiwal to nie lada gratka dla smakoszy kulinarnych. Miałam okazję do spróbowania wielu pyszności, zarówno tych tradycyjnych, jak i bardziej egzotycznych. Czułam się jak dziecko w sklepie z zabawkami, moje oczy błądziły w poszukiwaniu przeróżnych smaków i zapachów. Gdybym tylko dała radę skosztowałabym wszystkiego :)

W czasie festiwalu odbywały się warsztaty i pokazy na scenie, chętni mogli się dowiedzieć jak jak upiec chleb, przygotować ciasto drożdżowe czy przyrządzić pierożki razowe z rybą.

To mój pierwszy udział w tym festiwalu, ale zapewne nie ostatni. Jedzenie i ogóle wrażenie świetne, ale przyznaję, że nieco irytował mnie ogromy ścisk i tłok. Ciężko było znaleźć spokojny kącik, gdzie można było zjeść, nie będąc jednocześnie potrącanym, a do stoisk trzeba było się przepychać. Może dobrym rozwiązaniem byłoby rozłożenie festiwalu na dwa dni?








 

 







6 komentarzy:

  1. Ale pyszności. Lubię na takie targi i kiermasze zaglądać. A teraz okres przedświąteczny jest świetna okazją do zaprezentowania swoich wyrobów kulinarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała relacja, piękne zdjęcia i cudowne jedzenie! Pozazdrościć ;)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Tłum też by mnie irytował;-) Ale patrząc jakie były smakołyki może mniej by mi to przeszkadzało;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz, wszelkie niedogodności zostały wynagrodzone pysznościami :)

      Usuń
  4. ale żałuję, że mnie tam nie było :( ech... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też bardzo żałuje że nie mogłam być może następnym razem :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!