poniedziałek, 29 lipca 2013

Chłodnik litewski



Przyznaję, że zrobiłam go głównie dla pięknego koloru :)
Bogactwo witamin i smaku jest jego dodatkowym atutem.
Idealny na upały, takie jak dziś.



Chłodnik litewski
  • pęczek botwiny z buraczkami 
  • pęczek koperku 
  • pęczek szczypiorku 
  • 2 średnie ogórki 
  • 5 rzodkiewek 
  • 2 ząbki czosnku 
  • śmietana 18% - 200 g 
  • kefir lub jogurtu - 400 g 
  • 1 cytryna 
  • sól, pieprz, cukier 
  • dodatkowo- jajka ugotowane na twardo

Z botwiny odcinamy liście. Buraczki i łodygi drobno kroimy. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą w takiej ilości, aby przykryła botwinkę. Dodajemy sok wyciśnięty z jednej cytryny i gotujemy pod przykryciem przez 10 minut. Pozostawiamy do schłodzenia.
Ogórek i rzodkiewkę kroimy w kostkę. Szczypiorek i koperek drobno siekamy. Warzywa przekładamy do miski, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie dodajemy kefir i śmietanę, przestudzoną botwinkę i całość mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, cukrem i pieprzem. Wstawiamy do lodówki do schłodzenia. Podajemy z ugotowanymi jajkami.

 




23 komentarze:

  1. Chłodnik uwielbiam, na obecną aurę w sam raz :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja uwielbiam chłodnik... Kolor, smak, wszystko w nim jest wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie wygląda, bardzo lubię chłodnik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ładnie wygląda na upały w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego, co widzę, ostatnio wszyscy produkują chłodniki. Ten kolor, coś cudownego :)
    I kobiecego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie tak- na dzisiejsze upału idealny! Piękny kolor rzeczywiście, ale w smaku na pewno też dobry. Uwielbiam ten chłodnik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor rzeczywiscie piekny:) Ale smakuje pewnie jeszcze lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chłodniki to super sprawa na upał! a kolor cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeden z moich ulubionych chłodników, a na upały w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma nic lepszego na te upały niz chłodnik, ten z botwinka jest najlepszy a Ty zrobiłas piekne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ivko, mimo, że nie jestem fanką różowego to kolor chłodnika zawsze mnie zachwyca :))). I wcale się nie dziwię, że dlatego właśnie go zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za chłodnikami, ale Twój przyciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham tą zupkę za jej smak i ten bajeczny kolorek:) mniammm

    OdpowiedzUsuń
  14. taki chłodnik toja poproszę! na upał idealny :) i fajnie mruga jajowym oczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki piękny. Na obecne upały to skarb.

    OdpowiedzUsuń
  16. Co jest w tym chłodnikowym kolorze, że wszystkich zachwyca?;)
    Nawet ja go lubię, choć za różem nie przepadam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ach, kolor ma po prostu piękny! Robiłam też w końcu chłodnik i bardzo mi posmakował :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki znany przepis, a ja jeszcze się na niego nie skusiłam :P Ale Twoje zdjęcia wyglądają naprawdę apetycznie więc może niedługo chłodnik zagości i u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jednym słowem - pysznie! Właśnie takie smaki mają szansę na wygraną w naszym konkursie kulinarnym. Wystarczy, że dodasz do wpisu grafikę konkursową i kilka zdań od siebie (info dostępne na stronie https://e-turysta.net/konkurs-kulinarny/), a będziesz mogła wygrać chociażby aparat cyfrowy i promocję na Smaker.pl. Pozdrawiam i powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!