niedziela, 10 marca 2013

"Rób co chcesz tylko gotuj" i placuszki bananowe



Rób co chcesz tylko gotuj. 5 przemian w kuchni i w życiu  - Ewa Dobek

Wydawnictwo: Feeria

Teoria Pięciu Przemian mówi o wszechobecnej zasadzie ruchu. Najlepszą przykładem tej teorii jest następowanie po sobie kolejnych pór roku: wiosna, lato, późne lato, jesień i zima, które odpowiadają kolejno przemianom: Drewno, Ogień, Ziemia, Metal, Woda. Pięciu elementom  podporządkowano zarówno poszczególne narządy człowieka, jak też produkty spożywcze, które oddziałują na nasze zdrowie. Drzewo spalając się daje Ogień.Ogień tworzy popiół - daje początek Ziemi.  Ziemia zawiera Metal, a ten z kolei daje początek Wodzie. Woda karmi Drzewo. Wg. teorii Pięciu Przemian wszystko co jemy, przypisane jest jednemu z pięciu smaków - kwaśnemu, gorzkiemu, słodkiemu, ostremu lub słonemu. Gotowanie wg Pięciu Przemian polega na zachowaniu odpowiedniej kolejności włączania składników do potrawy. Posiłki przygotowane wg. teorii Pięciu Przemian są łatwostrawne, smaczne i umożliwiają przyswojenie wszystkich składników pokarmowych. Równowaga energetyczna to podstawowy element w medycynie chińskiej, gdyż zapewnia ona zdrowie ciała i ducha. O tym właśnie pisze w swojej najnowszej książce Rób co chcesz tylko gotuj  Ewa Dobek, propagatorka gotowania i teorii Pięciu Przemian, terapeutka i autorka książek.
Rób co chcesz tylko gotuj znajdziemy ciekawe przepisy, wiersze autorki, informacje na temat Pięciu Przemian i felietony. To książka dla ludzi gotujących niespiesznie i z radością, dla tych którzy delektują się smakiem naturalnych produktów i pragną zachować równowagę, zarówno z życiu jak i na talerzu. Jeśli rozważamy rozpoczęcie diety (z okazji zbliżającej się wiosny :) może warto się przyjrzeć Kuchni wg Pięciu Przemian?  Do książki można zajrzeć na stronie wydawnictwa Wydawnictwa Feeria

Z przepisów wybrałam ten na placuszki bananowe. Tak jak obiecywała autorka, są delikatne i puszyste. Od siebie dodam, że są banalnie proste w wykonaniu, nie potrzebujemy miksera, wystarczy nam sam widelec. Proporcje łatwe do zapamiętania, wystarczy raz zrobić i przepis pozostanie w głowie. I co najważniejsze - są niezwykle pyszne! Dodatek banana sprawia, że są wystarczająco słodkie, nie potrzebują cukru. Na pewno nie raz zagoszczą na moim stole, ale wtedy usmażę je podwójnej albo nawet potrójnej porcji, bo te 6 placuszków zniknęło w ciągu sekundy :)



Placuszki bananowe
przepis z "Rób co chcesz tylko gotuj", składniki na ok. 6 placuszków

1 banan
1 jajko
mąka pszenną (w przepisie pełnoziarnista, ja użyłam zwykłej) 
sól, kurkuma i imbir

W misce roztrzepujemy jajko, dodajemy pokrojonego na kawałki banana, rozgniatamy widelcem. Dodajemy szczyptę imbiru, następnie szczyptę soli. Wsypujemy mąkę w takiej ilości, aby zagęścić masę. Powinna mieć konsystencję średnio gęstego ciasta (takiego jak na kluski kładzione). Na koniec dodajemy szczyptę kurkumy i mieszamy. Smażymy na rozgrzanym oleju, na złocisty kolor.   



17 komentarzy:

  1. Kiedyś znalazłam na pintrescie podobny przepis. Zrobiłam, ale były takie nijakie... brakowało trochę słodyczy. następnym razem dodam trochę miody płynnego albo brązowego cukru. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kwestia kolejności dodawania składników (wg teorii pięciu przemian :), a może zasługa przepisu, ale placuszki nie były ani trochę nijakie i wystarczająco słodkie :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Super placki, na pewno są tak dobre, jak i dobrze wyglądają ! :))

    takeabreakkk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne placuszki, zdrowo i smacznie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. po samym przeczytaniu proporcje zapamiętane:) fajny przepis

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj kuszą ce te placuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne placuszki chętnie bym zjadła kilka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo nie znałam tego wcześniej super- zjadłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam tę książkę wczoraj w ręku, byłam w księgarni i się nad nią zastanawiałam. Fajnie, że dodałaś przepis z niej i krótką recenzję. Może jednak się skuszę następnym razem.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię placuszki z bananami.
    Nie zastanawiam się tylko,według ilu są przemian.
    Instynkt jest najważniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tej diecie, ale jakoś skomplikowana bardzo jest z ta kolejnością;-) A placuszki pewnie pyszne były?

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście do żadnej diety się nie nadaje.Kocham jeść i chyba nie ma w tej miłości nic rozsądnego:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne te placuszki , takie proste i pyszne ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. pyszne placuszki:) z bananem jeszcze nigdy nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Za bananowymi wypiekami nie przepadam,
    więc pewnie te placuszki nie zwróciłyby mojej uwagi;)
    Uważam jednak, że jeżeli ktoś musi stosować jakąś dietę, to właśnie tę.
    Na początku może wydawać się skomplikowana,
    ale później to już bardziej sposób na życie niż dieta:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Placuszki uwielbiam, robię nieco inaczej, ale i tak rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie proste pyszne placuszki :) Może polubie banany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!