niedziela, 17 marca 2013

Pizza wg. Jamiego Olivera




Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie podzieliłam się z Wami moim ulubionym przepisem na ciasto na pizzę. Poważne zaniedbanie z mojej strony :). Przepis na ciasto jest autorstwa Jamiego Olivera i pochodzi ze świetnej książki "Włoska wyprawa Jamiego".  Informacja dla wielbicieli książki i samego Jamiego - na Kuchni Plus emitowane są odcinki "Wielkiej włoskiej wyprawy Jamiego" - podróż pełna przygód, inspiracji i humoru, polecam! 


A wracając do pizzy, z podanych proporcji wychodzą, aż cztery wielkie blaty (cienki spód). Ja zagniatam ciasto z kilograma mąki. Połowę ciasta, przed wyrośnięciem, oprószam obficie mąką, wkładam do pojemnika  wysypanego mąką i zamrażam, a z drugiej połowy przygotowuję dwie duże (na całą blachę) pizze.

Ciasto na pizzę 
800 g pszennej mąki chlebowej i 200 g drobno mielonej mąki z semoliny 
(daję 1 kg mąki pszennej i tak wychodzi pyszna :)
2 saszetki drożdży suszonych po 7 g
1 płaska łyżka drobnoziarnistej soli
1 łyżka cukru pudru
ok. 650 ml letniej wody
1 łyżka oliwy z oliwek

Na stolnicę wysypać mąkę z solą, zrobić w niej zagłębienie. Drożdże i cukier wymieszać widelcem z letnią wodą i odstawić na 5 minut. Następnie dodać oliwę i mieszaninę wlewać po trochu do zagłębienia w mące. Widelcem okrężnymi ruchami stopniowo zagarniać mąkę z wnętrza zagłębienia i mieszać z drożdżami. Kiedy składniki się połączą, oprószyć dłonie mąką i wyrabiać, aż ciasto stanie się gładkie i sprężyste. 
Wyrobione ciasto oprószyć maka, przykryć folią spożywczą i odstawić na 15 minut, aby odpoczęło w temperaturze pokojowej. Kiedy ciasto odpocznie rozwałkowujemy je na tyle spodów, ile nam potrzeba. Ja wałkuję ciasto bezpośrednio na blasze wysmarowanej oliwą, mały wałeczkiem. Wg. Jamiego, spody najlepiej rozwałkować na 15-30 minut przed pieczeniem, ale zazwyczaj nie mam tyle czasu (wiadomo, wygłodniała rodzinka:) i piekę pizzę od razu po rozwałkowaniu spodów i nałożeniu składników. 
Blaty posmarować sosem pomidorowym, rozłożyć porwaną na kawałki mozzarellę i wybrane przez nas składnikami. Posypać oregano. Piec w piekarniku nagrzanym do 250 stopni przez 7 do 10 minut, aż będzie rumiana.  

Sos do pizzy robię sama, zazwyczaj w dużym garnku z kilku puszek pomidorów, porcjuję i mrożę w mały pojemnikach. 

Sos do pizzy 
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
puszka pulpy pomidorowej (400 g)
zioła świeże lub suszone (bazylia, oregano)
sól, pieprz, oliwa

Czosnek zeszklić na patelni na oliwie, przełożyć do małego garnka, dodać pulpę pomidorową, zioła i gotować na wolnym ogniu, aż sos odparuje i zgęstnieje. Poprawić do smaku solą i pieprzem. Sosu będzie więcej niż na jedną pizzę. Pozostałą część przekładamy do słoika i przechowujemy w lodówce.


Dodatki komponujemy dowolnie, pamiętając aby nie przesadzić z ilością składników. 
Na zdjęciu pizza z krewetkami, dodatki to: mozzarella, krewetki, pomidorki koktajlowe, boczek, oliwki zielone. Po upieczeniu posypana rukolą. Pycha!

Pizze z krewetkami przed pieczeniem, moja (bogatsza wersja) i córki z salami. 





47 komentarzy:

  1. Kochana Twoje zdjęcia sprawiają, że człowiek ciągle jest głodny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam pizzę!! Twoja wygląda bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję nieskromnie, że równie dobrze jak wyglądała to smakowała :)

      Usuń
  3. Pyszne zdjęcia i super pizza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to pizza, zawsze super, domowa najlepsza :)

      Usuń
    2. Dziś ją robię :). Zawsze robię ciasto leżakujące 24h w lodówce, to będzie mój pierwszy raz :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ciasto wychodzi boskie, zrobiłam i po prostu jest idealne:D

      Usuń
  5. Jamie nigdy nie zawodzi :) Musiało być pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, mnie jeszcze nie zawiódł :)

      Usuń
  6. Jamie jest super ;) też uwielbiam jego przepisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zna się na kuchni jak nikt inny :)

      Usuń
  7. mniam! Jejku, wygląda pysznie:) Ale bym zjadła, mimo tak późnej pory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, pizzę lubię o każdej porze dnia i nocy :)

      Usuń
  8. Nie mogę oglądać takich zdjęć przed pójściem spać ;) A do przepisów Jamiego nie trzeba mnie namawiać ani chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej marki nie trzeba reklamować :)

      Usuń
  9. Wygląda bardzo apetycznie:-) Aż by się chciało skubnąć kawałeczek;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. pizze wg Jamiego jemy co sobotę :) najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. MMMmniam brzmi znakomicie:-) Juz wiem co bedzie na obiad w tym tyodniu;-)
    Pozdrowienia, O.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne :) nie mogę tych zdjęć pokazać mojej córce bo zaraz każe mi robić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są Twoje, baaardzo smakowite. Oglądałam niedawno Jamiego w domu i miałam straszną ochotę na tą jego pizzę, tylko ta ilość składników, które podał trochę mnie przeraziła:) widzę, że sobie świetnie z nią radzisz.
    PS Robiłam placuszki bananowe, które niedawno publikowałaś już kilka razy:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że placuszki posmakowały, spróbuj zrobić pizzę, wbrew pozorom jest łatwa w wykonaniu. Jak już zasmakujesz w domowej pizzy nie będziesz mogła przestać :)

      Usuń
  14. Domowa pizza - najlepsza ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne zdjęcie i przepis do wypróbowania! jeszcze nie piekłam na sypkich drożdżach, a nie zawsze mam świeże w domu... koniecznie do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna pizza. Mówisz,że takie smaczne to ciasto? Muszę zatem wypróbować koniecznie.
    Smakowicie u Ciebie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ogromna słabość do domowych pizz i przede wszystkim do Jamiego :) Koniecznie muszę zrobić taką !

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda przesmacznie!!! ostatnio robiłam pizzę na grubym cieście, ale kolejna będzie właśnie ta :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna pizza!
    Cudowne kolory na niej.
    Ach jakbym zjadła...

    OdpowiedzUsuń
  20. Łał, cudowna, wpraszam się na kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Każdemu tak jak lubi ... to w pizzy właśnie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe pizza :) uwielbiam takie!

    pozdrawiam,
    pieczarka mysia

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna i apetyczna, na pewno w moim domu też znalazłby się amator, by jej spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę oliwki... mój chłopak nie mogłby się chyba opanować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niesamowicie to wygląda! Pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Pizza piękna, ale ja dziś planuję pieczenie tortu Czarny Las z Twojego przepisu. Mam nadzieję, że mi się uda. Zwykle nie udają mi się biszkopty. Zrzucam winę na piekarnik :) Dziś rzucę sobie tortem o blat po raz pierwszy i dam znać jak się to skończyło :) Mocno pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepisy Jamiego uwielbiam, a pizza wygląda przepysznie, koniecznie wypróbuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wygląda.
    Też robię z tego przepisu, często z połowy porcji;)

    OdpowiedzUsuń
  29. alez ta pizza przemawia do moich zmyslow, pieknie Ci wyszla. Ja pozarlam dzisiaj pizze mrozona,(tzn, najpierw ja rozmrozilam:), w ramach: 'odchudzac sie zaczne po swietach, bo teraz to i tak nie ma sensu' pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!