poniedziałek, 3 grudnia 2012

Słów kilka o "Czekoladowych słodkościach" i mus czekoladowy



Theobroma cacao to drzewo kakaowe, z którego nasion wytwarzane jest kakao. Theobroma po grecku znaczy "pokarm bogów". Kiedy przypomnę sobie smak czekolady rozpływającej się w ustach to myślę, że nie ma w tym określeniu ani krzty przesady.
Na blogu prowadzonym przez wielbicielkę czekolady nie może zabraknąć notki o książce, w całości poświęconej czekoladzie. "Czekoladowe słodkości" to kompendium wiedzy każdego czekoladoholika. W książce znajdziemy parę słów o historii czekolady, poznamy gatunki kakao, składniki czekolady i jej rodzaje. Zamieszczono sporo przydatnych wskazówek na temat topienia czekolady, schładzania, przygotowywania kremu ganache, płatków z czekolady i podstawowych kremów do nadziewania ciast i tortów. Oczywiście nie zabraknie przepisów na czekoladowe ciasteczka, pralinki, trufle, budynie, torty i musy- ten ostatni postanowiłam zrobić, przepis poniżej. Wszystko to zawarte w uroczej małej książeczce w twardej oprawie, opatrzonej wieloma pobudzającymi apetyt zdjęciami.
Do książki można zajrzeć na stronie Wydawnictwa Jedność.



Mus czekoladowy
przepis z "Czekoladowych słodkości"

170 g gorzkiej czekolady
60 ml mleka
3 jajka
30 g cukru pudru
100 ml śmietany kremówki (30 lub 36%)

Czekoladę pokruszyć i wymieszać w naczyniu (misce, mniejszym garnku) razem z mlekiem, żółtkami i cukrem. Naczynie włożyć do garnka wypełnionego gorącą wodą i rozpuścić w kąpieli wodnej, cały czas mieszając, aby składniki się dobrze połączyły.  Kiedy czekolada się całkowicie rozpuści, wyjąć naczynie i pozostawić do wystygnięcia. W tym czasie ubić na sztywno w oddzielnych naczyniach śmietanę i białka. Do schłodzonej masy dodać dwie łyżki ubitego białka i dobrze wymieszać, pamiętając aby mieszać cały czas w tym samym kierunku. Następnie dodać ubita śmietanę i dokładnie wymieszać, aż składniki się połączą. Na końcu dodać resztę piany z białek i delikatnie wymieszać, aż mus będzie mieć jednolitą konsystencje. Przełożyć do pucharków czy kieliszków, przykryć folia aluminiową  i wstawić do lodówki na kilka godzin. Podawać z bitą śmietaną i wiórkami z czekolady.
Podstawową wersję musu można urozmaicić szczyptą chilli, orzechami, kawą, likierem czy startą skórką z pomarańczy.



81 komentarzy:

  1. cudowny ten mus!:) bardzo efektownie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posmakował mi tak bardzo, że robiłam go już dwa razy :)

      Usuń
  2. Ach ten musssss...
    Kuszący widok!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda! Musi być smaczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się ,że dopiero teraz odkryłam mus czekoladowy :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I bardzo smacznie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. o matko chyba dzisiaj nie zasnę ;) pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaśnij i wypocznij, a rano zaatakuj jajka i mikser - zrób taki mus:)














      Usuń
  6. Pychota pewnie :) obserwuję :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak apetyczne, że chyba znowu zrobię (3 raz:)

      Usuń
  8. Czekolada,czy nie smakuje najlepiej właśnie teraz:)?
    Pychotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy robi się zimno zdecydowanie wzrasta mi zapotrzebowanie na czekoladę:)

      Usuń
  9. Szacun wielki - taki deser...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom jest całkiem prosty w wykonaniu :)

      Usuń
  10. W sumie, to zastanawiam się nad kupnem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz czekoladę to koniecznie :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. I równie boski smakuje, dodam nieskromnie :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że zgrzeszyłam wielokrotnie :)

      Usuń
  13. jak smakowicie wygląda ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ślinka mi cieknie. a u nas wszyscy na diecie... buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to faktycznie nieciekawie, może mała dyspensa?

      Usuń
  15. mus czekoladowy, o matko to musi być obłędnie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez grzeczność nie zaprzeczę :)

      Usuń
  16. pysznie wygląda, nawet nic oryginalnego mi go głowy nie przychodzi, myślę tylko o smaku takiego musu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza myśl jest zazwyczaj najtrafniejsza :)

      Usuń
  17. ohhh ale bym to teraz zjadła, fajny przepis, zaraz go sobie zapiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz i działaj, polubisz ten prosty przepis tak jak ja :)

      Usuń
  18. Dawno nie jadłam musu czekoladowego. Przypomniałaś o klasyce deserów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre elementy klasyki dopiero teraz "zaliczam" :)

      Usuń
  19. Ja szczyptę chili dosypię ... "pokarm bogów" - tak , to najwłaściwsze określenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chilli była druga wersja, teraz spróbuje ze skórką pomarańczy

      Usuń
  20. piękne zdjęcia :) mus kusi niemiłosiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mus kusi, chyba jutro zrobie dla mojego domowego łasucha ale czy dam radę i nie skuszę się? Wątpie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czasami sobie trochę pofolgować :)

      Usuń
  22. Narobiłas mi ochoty tymi zdjęciami. Poczułam sie okropnie głodna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to uczucie- buszowanie po blogach i burczenie w żołądku :)

      Usuń
  23. Czekoladowe słodkości są najlepsze na świecie! :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie musisz tego tłumaczyć :)

      Usuń
  24. bardzo smakowity mus, musiał być niebiańsko czekoladowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwintesencja czekoladowego smaku

      Usuń
  25. Nie no, geeenialne ;))

    Zapraszam do sb ;3

    www.casprzet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio non stop mam ochotę na czekoladowe pyszności! Twój mus zjadłabym jednym pociągnięciem łyżki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem, że miałabyś naprawdę dużą łyżkę :)

      Usuń
  27. dla takiego musu można się na chwilę zapomnieć... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dorotko, takie chwile sam na sam z musem- bezcenne :)

      Usuń
  28. takie musy kojarzą mi się z dzieciństwem, kiedy sprzedawane były w kubeczkach z krówką (pewnie nikt już nie kojarzy;p). Uwielbiam takie czekoladowe desery !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie kojarzę, choć moje dzieciństwo sięga odległych czasów, kiedy oranżadę sprzedawano w torebkach foliowych :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. I o to chodzi- ma być niesamowicie kuszący :)

      Usuń
  30. Mus czekoladowy to jest to, co lubię bardzo, bardzo... Muszę wypróbować twój przepis...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jem słodyczy w czasie adwentu, a tutaj takie pyszności... Mmm, czuję, że jakbym miała tę książkę w domu to ciągle robiłabym jakieś pyszności. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, ja się nawet nie porywam na taki wyczyn - wiem, że polegnę po paru dniach :)

      Usuń
  32. mus czekoladowy *.* muszę wypróbować twój przepis!
    obserwuję Twojego bloga :3
    w wolnych chwilach zapraszam do mnie: http://mademoiselleevaphotographie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Takie coś bym z przyjemnością zjadła! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renulko, żałuję, że ta przyjemność się skończyła :)

      Usuń
  34. Jak tu pieknie !! cudowne zdjęcia, obserwuję !!

    www.takeabreakkk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. ten mus mnie kusi, baaardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że grono skuszonych się powiększa, pozdrawiam :)

      Usuń
  36. Nie przepadam za czekoladą, ale chętnie poczekam na coś " makaroniastego " : )) Bardzo udany blog kulinarny Kochana - zostaje na dłużej i zapraszam do siebie w wolnej chwili ! Zachęcam do wspólnej obserwacji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że do mnie zajrzałaś, makarony na pewno się u mnie pojawią, kwestia czasu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  37. Taki mus to prawdziwy kusiciel, bo mimo późnej godziny chciałabym rozkoszować się jego smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to była pokusa nie do odparcia :)

      Usuń
  38. Super apetyczny ten mus - bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!