piątek, 18 listopada 2011

Zupa dyniowa z imbirem


Ostatnie dni, jak co roku o tej porze, spędzałam głównie w pracy.
Z żalem wyglądałam przez okno, zza monitora obserwowałam ostatnie promienie jesiennego słońca.
Sterta dokumentów niebłagalnie przywoływała mnie do porządku, nadchodzący zmrok informował, że siedzę w pracy za długo, stanowczo za długo. Złocista, ciepła jesień niepostrzeżenie zmieniła się w zimną i surową. Uciekły mi ostatnie pogodne dni na spacery. Rzadko zaglądałam na moje ulubione blogi, przegapiłam nawet sezon dyniowy. No może niezupełnie. Udało mi się zrobić zupę dyniową. To był mój pierwszy raz, moje pierwsze spotkanie kulinarne z dynią i od razu zaiskrzyło. Jak dla mnie to początek fascynującego romansu. Czekam na dalszy rozwój sytuacji...




Imbirowa zupa z dyni 


  • 1 kg dyni
  • 1 udko lub  2-3 podudzia z kurczaka, może być też kilka skrzydełek
  • 1 duża marchewka lub 2 mniejsze
  • 1 pietruszka
  • mały kawałek selera
  • 2-3 ząbki czosnku, pokrojone
  • 1 cebula, posiekana
  • 1 łyżka startego imbiru
  • sól, pieprz
  • curry
  • dodatkowo- uprażone pestki dyni, śmietana


Do garnka wlać około litr wody, dodać mięso i gotować. Po zagotowaniu dodać włoszczyznę, posolić i gotować wywar, aż mięso będzie miękkie. Wyjąć mięso. Dynię obrać ze skóry, usunąć miąższ z pestkami i pokroić w kostkę. Dodać do wywaru i gotować dalej.  Na łyżce oliwy smażymy czosnek z cebula, aż się zarumienią,dodajemy do wywaru, a następnie dodajemy starty na tarce imbir. Gotujemy do czasu aż dynia i warzywa zmiękną a woda odpowiednio wyparuje.Na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem i curry. Czekamy aż zupa nieco ostygnie i miksujemy na gładki krem.
Posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni i okraszamy łyżką śmietany.

16 komentarzy:

  1. A ja mam w pamięci słoneczną jesień i ta obecna szara mnie przytłacza...
    Zupa piękna!
    Poproszę miseczkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój romans z dyniową zupą zapowiada się bardzo smakowicie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna i rozgrzewajaca swym kolorem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robimy taką samą zupę- jest najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ivko! Jak słonecznie u Ciebie i smacznie:) Wspaniały słoneczny post na czas tej szarej aury!
    Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetnie wygląda! Skosztowałbym, skosztowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej późno niż wcale, widać, że między wami zaiskrzyło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Amber- ja odświeżam sobie pamięć o słonecznej jesieni oglądając zdjęcia

    Kamila- to prawda, z tego romansu wyszedł gar zupy który zajadałam przez trzy dni:)

    Monisia - dziękuję

    Dominika- zgadzam się z Tobą:)

    Anna-Maria- próbuję jakoś rozświetlić sobie te ponure barwy

    Sue- poczęstowałabym Cię..ale zjadłam wszystko:)

    burczymiwbrzuchu- dokładnie tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też w tym sezonie przeżyłam pierwszy kontakt z dynią. i podobnie jak u Ciebie - romans kwitnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z ochotą bym zjadła :) wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Kaś - aż dziwne że do tej pory nie zauważałam tego warzywa. To dzięki wspaniałym forumowym przepisom zwróciłam na nie uwagę.
    Magda.K.- wygląda apetycznie i tak też smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dynia jest dobra na każdy czas, cieszę się, że ja oswoiłaś i polubiłaś:) Jest tego warta:) Pozdrawiam Cię ciepluchno!

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio też jestem wielką fanką dyni a zupy szczególnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewelajna, dziękuje, również pozdrawiam
    Piegusku, tej zupy nie można nie lubić..próbuje to przetłumaczyć mojej córce i mężowi- bezskutecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tego roku bardoz mało robiłam dyni. Dlaczego? Po prostu czekałam aż wszystko skończy się na straganach:) Zupa dyniowa to mój punkt programu jesiennego i za każdym razem jest troszkę inna. Ale śmietana albo kwaśny jogurt są w niej obowiazkowo! Pozdrawiam z Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Atria - dziękuję z odwiedziny, pozdrawiam z Kielc:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!