poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Baba ganoush

 
W dalszym ciągu wertuję książkę Gordona Ramsaya "Kuchnie świata". Mam już kilka zakładek z daniami, które postanowiłam zrobić.  Baba ganoush jest kolejny na liście. Dip bardzo popularny na Bliskim Wchodzie. Głównym jego składnikiem jest opiekany bakłażan i pasta sezamowa -tahini.

Baba ganoush

2 duże bakłażany
sok z 1/2 cytryny (dodawany stopniowo, aż do uzyskania smaku)
1-2 łyżki pasy sezamowej tahini (dostępna w sklepie ze zdrową żywnością)
2 ząbki czosnku
sól morska, pieprz
2 łyżki jogurtu naturalnego (niekoniecznie)
opcjonalnie: oliwa z oliwek, posiekana pietruszka, kmin rzymski, papryka w proszku, pokrojony świeży ogórek, pomidor bez skórki.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220 stopni (ja korzystałam z funkcji super grill- piekłam w temperaturze 280 stopni). Bakłażany nakłuwamy końcówką noża w kilku miejscach. Wykładamy na lekko naoliwionej blaszce do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku, dopóki skórka nie zrobi się czarna i pomarszczona ( u mnie trwało to 30 minut, przy zwykłym opiekaniu około 45-60 minut). Wciągamy bakłażany i odstawiamy do ostygnięcia. Następnie łyżka wyskrobujemy miąższ, zostawiając tylko przypalona skórkę. Miąższ nakładamy do durszlaka i odciskamy z nadmiaru soku. Odciśnięty miąższ siekamy drobno lub, jeśli wolimy gładszą konsystencję, miksujemy razem z czosnkiem. Do miski wkładamy bakłażana, posiekany czosnek, jeśli go wcześniej nie zmiksowaliśmy, pastę tahini, jogurt, sok z cytryny (dodajemy stopniowo i sprawdzamy smak) , doprawiamy solą i pieprzem i pozostałymi wybranymi dodatkami (papryka, kmin, pietruszka) . Schładzamy w lodówce. Przed podaniem skrapiamy oliwą z oliwek. Serwujemy z chlebkami pita, grzankami czy bagietkami. Ostatnio zajadałam dip z dodatkiem świeżego ogórka pokrojonego w kostkę, pychotka!

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam takiego dipu, ale zapowiada się świetnie, bo lubię bakłażany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baba ganoush to bardzo smaczny sos.Lubię go ze wszystkim.Wprawdzie nie z przepisu Gordona,ale składnik w postaci bakłażana niezmienny.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny sposób na bakłażana.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, z chęcią bym zjadła taki dip, a książki zazdroszczę, bo bardzo lubię i szanuję Gordona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna nazwa :) dip musi być świetny
    przymierzam się właśnie do zakupu tej książki, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, książkę Gordona faktycznie polecam - kuchnie świata w pigułce. Wiele potraw koniecznie do zrobienia, o innych warto sobie poczytać (niedostępność składników).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i za każdy komentarz!